15 lutego 2013

Peeling kawowy.


Stosuję na twarz i ciało. Sprawdza się tak dobrze, że odstawiłam peeling drogeryjny i chyba już więcej żadnego nie kupię.

Działanie:
Usuwa martwy martwy naskórek, czyli dokładnie to, co robi każdy peeling. Ale jak to robi?!
Dokładnie. Kawa jest bardzo drobno zmielona, więc masujemy skórę dużą ilością drobinek, a nie tak jak w przypadku peelingu z drogerii - drobinek jest niewiele.

Jeszcze nigdy nie miałam tak gładkiej skóry! Po pierwszym takim peelingu przez kilka dni nie mogłam się nadziwić, jak można mieć tak gładką twarz. A jednak. I to wszystko prawie za darmo, bo składniki znajdziemy w łazience i w kuchni.

1 łyżka kawy
1 łyżka żelu pod prysznic (lub trochę wody, kremu lub żelu do mycia twarzy)

Dodatkowo kofeina zawarta w kawie pobudza naszą skórę. Szczególnie polecam kobietom zmagającym się z cellulitem.
A przez swój kolor lekko poprawia koloryt skóry. Oczywiście zmian nie zobaczymy od razu, ale jednak jest to jakiś plus.
I ważnym jest też to, że ograniczamy szkodliwą chemię, a dajemy naszej skórze prezent od natury.

Spróbujcie, będziecie zachwycone rezultatem :)

14 lutego 2013

Wazelina nie tylko na usta.


Ostatnio odkryłam, że wazelina (2zł/20g, apteka) może pomóc nam nie tylko na suche usta.

Na rzęsy
Używając codziennie tuszu, fundujemy naszym rzęsom obciążenie i wysuszenie. Ale czy pamiętamy o ich pielęgnacji? Jeśli jeszcze nie zaczęłyście dbać o swoje rzęsy, to wazelina będzie tym łatwiejszym krokiem, bo jest prosta w aplikacji i neutralna dla oczu (kolejny, bardziej wymagający krok to olejek rycynowy).
Zapewni naturalnie nawilżenie, natłuści rzęsy, przez co będą bardziej odporne na wszystkie zabiegi upiększające (tusze, zalotki itp.).

Na twarz
Gdy skóra jest mocno wysuszona lub podrażniona, po peelingu, opalaniu, depilacji itd. Natłuści, nawilży skórę, przyniesie ukojenie. Najlepiej nanieść cieniutką warstwę, lekko wklepać i pójść spać (wchłania się powoli).

Na krostki, zadrapania, pozostałości po walce z zaskórnikami
Zauważyłam, że wszelkie "zmiany" na skórze goją się o wiele szybciej, gdy posmaruję je wazeliną. Wcześniej używałam różnych kosmetyków wysuszających, antybakteryjnych. Niestety, gojenie trwało ponad tydzień, skóra wokół była przesuszona i nie wyglądało to ładnie. Dzięki wazelinie moje ranki zagoiły się po kilku dniach i nie pozostały żadne blizny.

Na wszystko, co pragnie wody
Usta, łokcie czy skórki przy paznokciach ( i paznokcie na tym skorzystają).


Kiedyś byłoby to dla mnie nie do pomyślenia. Gdzie na krosty wazelina?! A jednak. Zapewniając skórze nawilżenie, lepiej się goi. Zwykły krem nie jest tak dobry, ponieważ napakowany jest szkodliwą chemią.
Sprawdziłam to na sobie i naprawdę polecam :)

EDIT: Wazelina nie jest produktem naturalnym, więc nie zawiera substancji odżywczych. Jest zdolna jedynie do natłuszczenia i ochrony skóry.

1 lutego 2013

Olejek rycynowy na włosy i paznokcie.

Od ponad roku męczyłam się z moimi paznokciami, które rozdwajały się w takim stopniu, że musiałam je bardzo krótko obcinać. Przestałam je malować, brałam witaminy, ale nic nie pomagało (niezbyt wierzyłam w drogeryjne odżywki). Aż w końcu przypomniałam sobie o olejku rycynowym!
Po miesiącu stosowania moje paznokcie urosły długie, przestały się rozdwajać, a płytka zaczęła błyszczeć. Zdrowe, piękne i długie. Ale to nie jedyny rezultat.

Olejek nakładałam też na brwi i rzęsy - po miesiącu wyrosły mi nowe rzęsy, a brwi nadal rosną i to w szybkim tempie. Dwa razy olejowałam włosy i w bardzo krótkim czasie pojawiły się baby hair, czyli
króciutkie, młode włoski.                                                
                
Ponadto olejek rycynowy posiada właściwości nawilżające - można smarować nim bardzo suche miejsca, np. popękane pięty; oraz oczyszczające - jest używany do OCM (oczyszczania twarzy olejami).
Sam olejek jest bardzo tani - buteleczka ok 8zł w aptece, a wydajny.

Aplikacja - na rzęsy i brwi za pomocą pędzelka lub grzebyczka bardzo małą ilość, u nasady włosków (nadmiar obciąża je, mogą przez to wypaść). Na paznokcie również odrobinę, lekko wetrzeć.
Włosy pokryć na całej długości, zawinąć folią i ręcznikiem na kilka godzin (można tak spać), umyć włosy 2-3 razy. Olejek dobrze jest lekko podgrzać, aby stał się rzadszy i łatwiejszy do nakładania.

A oto zdjęcia moich paznokci przed i po:



Stosowałyście kiedyś olejek rycynowy?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...