23 stycznia 2014

DIY Żel do mycia twarzy i ciała.

Witajcie :)
Dziś prosty przepis na żel do mycia twarzy i ciała na bazie glukozydu laurylowego. Zapraszam do tworzenia!


Skład:
  • Woda 70% (70g) 
  • Alantoina szczypta 
  • Gliceryna 5% (5g) 
  • Guma ksantanowa (ok. 0,6g) 
  • Glukozyd laurylowy 25% (25g) 
  • Kwas mlekowy (30k) 
  • Feog (20k) 
  • Olejek eteryczny 
W (…) ilość składników na 100g żelu.

Sposób przygotowania 

  • Odmierzamy wodę, alantoinę i glicerynę. Mieszamy. 
  • Dodajemy gumę ksantanową, mieszamy. Umieszczamy naczynie w kąpieli wodnej – guma łatwiej się rozpuści, z mieszaniny wydostaną się niepotrzebne pęcherzyki powietrza. 
  • Powinniśmy otrzymać dość gęsty żel, ponieważ późniejsze składniki nieco go rozrzedzą. 
  • Wyjmujemy z kąpieli wodnej i dodajemy glukozyd laurylowy. Mieszamy ostrożnie, aby nie tworzyć piany. 
  • Ustalamy pH na lekko kwasowe, w granicy 5-6. 
  • Konserwujemy. Dodajemy kilka kropli ulubionego olejku eterycznego. 
  • Przekładamy do butelki i gotowe! 

Działanie 

Myje bardzo dobrze. Zarówno ciało jak i twarz (w tym makijaż). Nie podrażnił moich oczu ani razu, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Mydło nie raz szczypało ;) Niestety nie jest to środek delikatny. Po umyciu skóra jest sucha i domaga kremu. Miałam nadzieję, że będzie delikatny, ale w swej „mocy” mało różni się od zwykłego żelu czy mydła z drogerii.

Przepis jest prosty, wręcz bazowy. Dodanie 5 składników nawilżających do kosmetyku, który spłuczemy po chwili ze skóry, moim zdaniem mija się z celem. Lepiej dodać je do kremu, który wchłonie się i pozostanie.

Do tworzenia szamponu do włosów nie wystarczy w/w przepis. Potrzeba jeszcze antystatyku lub odżywki drogeryjnej, która te antystatyki posiada.

Pieni się dobrze, nie za mocno, nie za słabo (odnosi się to do konkretnego stężenia glukozydu = 25%). Konsystencja trochę rzadsza od typowego żelu, dowolnie możemy ją zmodyfikować gumą ksantanową.

Plusy 
  • Nie podrażnia oczu. 
  • Dokładnie myje; zmywa makijaż w kilka sekund. 
  • pH dobre dla skóry (kwasowe). 
  • Prosty skład. 

Minusy
  • Wysusza skórę. 
Czy warto robić własny żel? Jest to ciekawa przygoda, możecie stworzyć swój własny kosmetyk i dodać do niego więcej składników nawilżających niż ja. Może wtedy nie będzie miał minusów ;) Ja na razie chcę wykorzystać dużą butlę glukozydu, a co będzie później, to zobaczymy.

A teraz ciekawostka. Co dzieje się z glukozydem z ZSK? 


Glukozyd stracił przezroczystą konsystencję, przemienił się w takie białe "coś". Nie zmienia to jego właściwości myjących, ale nie otrzymamy już przezroczystego żelu myjącego. Przechowywany był zgodnie z zaleceniem - w temp. pokojowej.

10 stycznia 2014

DIY Sezamowy balsam do ciała.

Witajcie :)
Nieco zmieniony, ulepszony i bardziej odżywczy od swojego poprzednika. O pięknym zapachu sezamu i widocznym działaniu - nawilża, natłuszcza i chroni skórę. Niezbędny w mojej pielęgnacji :)

Ten trafił do koleżanki.
Skład:
Faza olejowa (30%)
  • MGS 3% (3g)
  • Alkohol cetylowy 4% (4g)
  • Olej sezamowy 15% (15g)
  • Olej kokosowy 8% (8g)
Faza wodna (70%)
  • Woda destylowana 62% (62g)
  • Gliceryna 8% (8g)
  • Alantoina szczypta
Faza dodatków
  • FEOG 20k

W (...) zawartość składników na 100g balsamu.

Olej sezamowy - olej o zapachu gorzkiego sezamu, zawiera ok. 40% kwasów wielonienasyconych (olej półschnący), ponadto mikro i makroelementy, witaminę E i B6. Uważamy, by nie przegrzać fazy olejowej - zaraz po rozpuszczeniu się składników przelewamy do fazy wodnej.

Olej kokosowy - przez swój słodki zapach nieco osładza goryczkę sezamu, a balsam pachnie jak ciasteczka-sezamki :). Natłuszcza i odżywia skórę, zagęszcza kosmetyk i pozostawia na skórze ochronną warstwę.
Proces tworzenia kosmetyku opisałam w postach:
Jak zrobić sobie krem? - w praktyce. 

Balsam jest treściwy, gęsty. Wchłania się umiarkowanie i pozostawia skórę gładką i nawilżoną. Wspomaga gojenie drobnych ranek i skaleczeń dzięki alantoinie oraz naturalnym olejom. Jest to dla mnie szczególnie ważne, ponieważ skóra na moich łydkach jest wrażliwa i każda depilacja ją podrażnia, wysusza. Ale to już przeszłość :) 
Balsam świetnie sprawdza się także na wysuszonej (nawet ekstremalnie) skórze dłoni. Pamiętam, jak jeszcze ostatniej zimy miałam dłonie suche, a skóra pękała aż do krwi! Teraz moje dłonie są gładkie i miłe w dotyku.

Konsystencja - idealna!
Nie zliczę, ile już buteleczek zużyłam, zawsze do niego wracam i polecam każdemu! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...