DIY Olejek do oczyszczania i demakijażu twarzy.

Witajcie :)
Dokładne oczyszczanie skóry twarzy, w tym demakijaż, są bardzo istotne w prawidłowej pielęgnacji. Moim pierwszym przepisem na kosmetyk "myjący" było mleczko do demakijażu. Bardzo łagodne, pozostawiające skórę nieściągniętą, a czystą. Do tej pory stale używam go do demakijażu, ale już tylko oczu.
Wpadłam na pomysł wprowadzenia do mojej wieczornej pielęgnacji oczyszczania twarzy olejami, które następnie zmyję łagodnym środkiem myjącym. Tak oto powstał przepis na olejek do oczyszczania i demakijażu twarzy :)

Skład:
Macerat na oleju słonecznikowym z ziół: lawendy, pokrzywy, skrzypu   95%   (95,0g)
Olej rycynowy   5%   (5,0g)
Olejek eteryczny z drzewa herbacianego   (5 kropli)
Olejek eteryczny pichtowy   (5 kropli)

Macerat wykonałam metodą na gorąco - w kąpieli wodnej podgrzewałam mieszankę oleju słonecznikowego i ziół aż do zmiany koloru i zapachu. Skrzyp i lawenda są na tyle "twarde", że zwykła maceracja na zimno niewiele daje.
Do ostudzonego maceratu dodałam pozostałe składniki, wymieszałam i gotowe!
Olejek oprócz dokładnego usuwania makijażu i wszelkiego brudu ze skóry, posiada właściwości regulujące, normalizujące i antybakteryjne. Stanowi to pewną prewencję przed pojawiającymi się niedoskonałościami, jak i pomaga leczyć już te obecne. Skład można wzbogacić również innymi olejami, jak np. tamanu, neem. Z uwagi na zawartość olejków eterycznych nie polecam stosować go do demakijażu oczu. Obecny przepis polecam dla skóry tłustej/mieszanej/z niedoskonałościami. Skóry wrażliwe powinny zmienić/usunąć olejki eteryczne i usunąć ze składu olej rycynowy.
100 ml butelka wystarcza na dwa miesiące codziennego stosowania.

Z działania olejku jestem bardzo zadowolona. Skóra jest oczyszczona, ale nie przesuszona. W dodatku podczas demakijażu można wykonać masaż skóry, który pobudzi krążenie i wzmoże wchłanianie składników odżywczych z kolejnych kosmetyków.

Stosujecie oleje do oczyszczania/demakijażu twarzy?

Komentarze

  1. olejku do demakijazu nigdy nie kupilam, bo nie lubilam jak dotad takich formuł, ale domyslam se, ze te robione samemu sa na pewno lepsze :) wiec w wekend sprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja często robię w domu maseczki na twarz, jak już nie mam czasu ich robić to wtedy kupuje gotowe, ale naturalne bo takie tylko lubię. Zawsze się sprawdzają w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś tak nie odważyłam się jeszcze z tymi olejami :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący kosmetyk. Czekam na nowe wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. olejek wygląda bardzo fajnie, dawno chyba nic nie dodawałaś? Przestałaś pisać?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz