Witajcie! Jak zapewne wiecie, od dłuższego czasu na moim Instagramie dzielę się z Wami małymi urywkami z mojej przygody z hennowaniem włosów. Zaczęłam ją akurat z henną, która dopiero wkracza na polski rynek i nie jest tak popularna jak Khadi czy Orientana. Stąd też był to skok na głęboką wodę - pierwsze w życiu hennowanie (ba, nawet pierwsze farbowanie!) włosów i do tego produktem, o którym w internecie cisza. Moim celem od długiego czasu było wyrównanie koloru włosów, które rozjaśniają się od słońca. Zatem wybrałam hennę w kolorze czekoladowym - to odcień głębokiego brązu, w kolorze gorzkiej czekolady. Bez ciepłości, ale i bez nadmiernych chłodnych tonów. Taki w sam raz :) W opakowaniu znajdziemy hennę, rękawiczki, czepek i instrukcję wykonania, a w niej odpowiedzi na nurtujące pytania. Plus dla producenta za zachęcanie do wykonania próby na paśmie włosów. Sama też tak zrobiłam przed pierwszym pełnym hennowaniem. Unikniemy w ten sposób nieprzyjemnych niespodzianek ;) ...
DIY Puder matujący cera tłusta/mieszana z Kolorówka.com
w dniu
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Witajcie :)
Nadchodzi lato, a wraz z nim pojawiają się dwa główne problemy z pielęgnacją i makijażem skóry twarzy. Po pierwsze ochrona UV - tu sprawa dla mnie prosta, serum malina-aloes oraz podkład mineralny. Po drugie - nadmierne świecenie się skóry. Nie mam z tym zazwyczaj problemu, mój podkład sprawdza się świetnie, ale jednak w cieplejsze dni dodatkowe zmatowanie strefy T jest mile widziane ;)
Dlatego postanowiłam wypróbować zestaw z mojego ulubionego (i stałego)
sklepu z półproduktami do wykonania pudru matującego, transparentnego. W skład zestawu wchodzą:
Puder ryżowy
Stearynian magnezu
Kaolin White Ultrafine
Puder jedwabny
Krzemionka Spherica
Woreczki strunowe
+ dodatkowo opakowanie na puder 20ml
Puder ryżowy to główny składnik pudru, jest jednocześnie wypełniaczem oraz składnikiem matującym. Właściwości pochłaniające sebum dostarczają krzemionka Spherica oraz Kaolin (glinka). Puder jedwabny pielęgnuje skórę i zapobiega wysuszeniu. Stearynian magnezu zwiększa przyczepność minerałów do skóry.
Wykonanie pudru jest niezwykle proste i opiera się na metodzie stosowanej w przypadku innych produktów mineralnych. W woreczku strunowym umieszczamy wszystkie składniki (niepotrzebny jest nam moździerz), zamykamy i delikatnie przesypujemy z góry na dół i pocieramy między dłońmi. Czynności wykonujemy delikatnie, przez kilka/kilkanaście minut do osiągnięcia jednolitej mieszaniny. Gotowy puder przesypujemy do opakowania z sitkiem.
W moim przypadku ilość pudru starczy mi na dwa 20 ml opakowania. Jak każdy produkt mineralny jest naturalny i bezpieczny dla skóry, data ważności - bezterminowa. Przechowywać w suchym miejscu.
Otrzymany puder jest transparentny, w niewielkim stopniu rozjaśnia skórę. Matuje od razu i efekt ten utrzymuje się aż do demakijażu. Jednak podkreślam, że stosuję już podkład zapewniający mat oraz nie mam wielkiego problemu ze świeceniem. Natomiast jest to wielki pomocnik w czasie opalania - gdy na twarz nakładam dużą ilość oleju z pestek malin, a na to podkład mineralny, to nie trudno o "oleiste wykończenie" makijażu. Puder świetnie radzi sobie z tym problemem, dodatkowo utrwala wszystko, co mam na skórze. Dzięki temu w słońcu mam ochronę UV, nie świecę się i nie muszę się obawiać o szybkie starcie podkładu z twarzy.
Myślę, że wiele osób będzie zadowolonych z jego formuły. Jest sypki, drobno zmielony i aplikuje się na skórę bezproblemowo. Lubię nakładać go pędzlem, ale równie dobrze można użyć gąbeczki. Z racji na matujący efekt odradzam stosowania pod oczami - tutaj sprawdzą się delikatniejsze, "wykańczające" pudry. O jednym z nich też niebawem przeczytacie na moim blogu :)
Świetny patent na naturalne zmatowienie skóry twarzy! Dziękuję, przepis wydaje się nietrudny do realizacji. Na pewno skorzystam :) A z innej beczki: jaki jeszcze olej do twarzy chroniący przed promieniami UV polecasz?
Poza malinowym żadnego nie sprawdziłam pod kątem ochrony słonecznej. Z tego co mi wiadomo to malina ma największy potencjał pod względem ochrony i walorów użytkowych.
Świetny patent na naturalne zmatowienie skóry twarzy! Dziękuję, przepis wydaje się nietrudny do realizacji. Na pewno skorzystam :) A z innej beczki: jaki jeszcze olej do twarzy chroniący przed promieniami UV polecasz?
OdpowiedzUsuńPoza malinowym żadnego nie sprawdziłam pod kątem ochrony słonecznej. Z tego co mi wiadomo to malina ma największy potencjał pod względem ochrony i walorów użytkowych.
UsuńWitam. Zastanawiam się nad soczewkami UV. Czy możecie coś polecić? Byłbym wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń