DIY Dezodorant roll-on - bez glinu.

Witajcie :)

Zapraszam Was na przepis na kosmetyk o zastosowaniu zupełnie innym niż dotychczas. Mowa o dezodorancie -  skutecznym i bezpiecznym dla naszego organizmu :)


Skład:   (proporcje na 50g)
Faza olejowa   9%
Emulgator MGS   1,5%   (0,75g)
Alk. cetylowy   1,5%   (0,75g)
Olej słonecznikowy   4%   (2,0g)
Deo ZR   2%   (1,0g)

Faza wodna:   89%
Woda destylowana   89%   (44,5g)

Faza dodatków:   2%
D-panthenol (r-r 75%)    2%    (1,0g)
FEOG   (10 kropli)
Olejek eteryczny z drzewa herbacianego   (3 krople)

Seria wpisów "Jak zrobić sobie krem?"

Sposób wykonania jest analogiczny do tradycyjnej emulsji, właściwie to lekko zmodyfikowany przepis na mleczko do demakijażu - FILM YT

Przepis na mleczko do demakijażu ma szerokie zastosowanie (np. maseczki do twarzy), a ten przepis na pewno nie jest ostatni ;)

Dezodorant ma właściwości dezodorujące, a więc usuwa przykry zapach potu. Ponadto olejek z drzewa herbacianego zapewnia ładny zapach i właściwości antybakteryjne, co wzmaga działanie głównego składnika - Deo ZR. Jest to rycynolan cynku, sól kwasu rycynolowego i cynku; bezpieczna substancja KLIK. Według mnie jest to zdrowsza alternatywa dla ałunu, który często można kupić nie naturalny, ale syntetyzowany chemicznie (polecam wpis). Nawet jeśli naturalny, glinu wolę unikać. Zdecydowałam się więc na cynk, który naszemu organizmowi nie szkodzi, a wręcz jest potrzebny. 

Testuję go i jak na razie spisuje się bardzo dobrze. Skóra nie jest podrażniona, a ubrania nie są poplamione. Forma lekkiego mleczka wchłania się około minuty, podobnie do ogólnodostępnych dezodorantów w kulce. Przez cały dzień nie wyczuwam przykrego zapachu, a jednocześnie naturalny aromat z olejku eterycznego jest na tyle dyskretny, że nie wybija się na pierwszy plan i nie przyćmiewa zapachu moich perfum. Skóra pod pachami jest nawilżona, ale nie pozostaje na niej żaden osad/pyłek. Emulsja wchłania się całkowicie. Aplikowany nawet niedługo po depilacji nie wywołuje pieczenia. D-panthenol w składzie wpływa na łagodzenie podrażnień. Można się pokusić o dodatek żelu z aloesu, ale na pewno polecam pozostać przy minimalnym składzie.
Dezodorant - a więc nie wpływa na ilość wydzielanego potu. Proces wydzielania toksyn i chłodzenia organizmu działa nieprzerwanie :)
Oczywiście, nie spodziewajmy się cudów - po treningu nie zapewni braku przykrego zapachu, ale na pewno go zmniejszy.
A czy Ty zadbałeś/aś już o bezpieczny dezodorant?

Komentarze