9 kwietnia 2016

DIY Serum aktywujące skórę do odnowy.

Witajcie :)
Dziś przedstawiam Wam przepis na nowe serum, którego składniki aktywnie pobudzają skórę do produkcji kolagenu, zwiększają jędrność, lekko oczyszczają, nawilżają i działają antyoksydacyjnie. Zapraszam!

Skład:  (proporcje na 30g)
Faza wodna:
Żel z aloesu 40%   (12,0g)    Jak pozyskać żel z aloesu?
Żel hialuronowy 35%   (10,5g)
Glukonolakton 6%   (1,8g)
Mocznik 3%   (0,9g)
Kofeina 1%   (0,3g)
Alantoina   (szczypta)
FEOG   (2 krople)
Faza olejowa:
Olej z pestek dyni 15%  (4,5g)
Olejek eteryczny miętowy   (2 krople)

Składniki fazy wodnej łączymy ze sobą, mieszamy i ustalamy pH w granicy 4-5 za pomocą sody oczyszczonej. Następnie dodajemy składniki fazy olejowej. Przed użyciem wstrząsamy butelką.

Sposób wykonania analogiczny do tego przepisu KLIK. 
Podstawy tworzenia kosmetyków znajdziesz w linkach poniżej. 
Skład dobrałam tak, aby efektywnie pobudzić skórę do odnowy.
Żel z aloesu i żel hialuronowy stanowią bazę, która zapewnia nawilżenie, łagodzenie podrażnień i składniki mineralne.
Glukonolakton, jako najłagodniejszy kwas, pobudza syntezę kolagenu, a więc wpływa na elastyczność skóry. Delikatnie oczyszcza, rozjaśnia. Jest antyoksydantem.
Mocznik, oprócz działania nawilżającego, aktywuje i reguluje keratynizację - naturalny proces przebudowy naskórka.
Kofeina działa pobudzająco, zwiększa mikrokrążenie, a więc też dotlenienie skóry.
Alantoina łagodzi podrażnienia.
Olej z pestek dyni stanowi fazę olejową, odpowiedzialną za odpowiednie natłuszczenie. Dostarcza nienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza tych najbardziej pożądanych - wielonienasyconych oraz witaminę E.
Po wstrząśnięciu.
Olejek eteryczny miętowy nadaje piękny zapach i lekkie uczucie chłodu na skórze; jak każdy olejek eteryczny działa również antybakteryjnie.

Serum można używać solo, wieczorem - z tego rozwiązania będą zadowolone cery młode. Dla starszych i bardziej wymagających polecam stosować serum przed nałożeniem kremu na noc.

Już po kilku dniach moja skóra zaczęła się oczyszczać z zaskórników zamkniętych, co jest u mnie typowe dla kosmetyków z glukonolaktonem. Jak zwykle połączenie żeli z aloesu i hialuronowego wspaniale nawilża, łagodzi skórę. Do tego lekko chłodzący olejek eteryczny dopełnia przyjemność stosowania.
Olej z pestek dyni można dowolnie zastąpić, np. olejem z kiełków pszenicy czy z pestek malin.
Serum, chociaż oczyszcza, to robi to bardzo delikatnie, nie wywołuje ściągnięcia skóry ani łuszczenia. Natomiast bogactwo składników pobudza skórę do odnowy i chroni ją przed działaniem wolnych rodników, a więc działa przeciwzmarszczkowo.

Polecam ten przepis jako wzbogacenie pielęgnacji, zwłaszcza osobom 25+ i dalej, jako prewencja przeciwzmarszczkowa :)

2 komentarze:

  1. Właśnie już kolejny wpis z glukonolaktonem jaki doczytuję na blogach...chyba go nabędę :) Szukam czegoś delikatnego, ale właśnie rozjaśniającego i oczyszczającego :)
    Aloes + kwas hialuronowy :) Meeeeega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes rządzi! Właśnie wybił się do wzrostu, ziemia zmieniona i czekamy na młode :)
      Zdecydowanie polecam glukonolakton, tylko kupuj na beautyever - najtaniej.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...