Przesyłka z ZSK i Kolorówka.com + zapowiedzi naturalnych mazideł.

Witajcie :)
Chciałam pokazać Wam moje zakupy półproduktowe, a przy okazji opowiedzieć o rozwiązaniu problemu braków w przesyłce. Zdradzę też, co w najbliższym czasie będę kręcić ;)
Zrób Sobie Krem
  • Ekstrakt z soku truskawki 30g/8,30zł
  • Kwas hialuronowy wielkocząsteczkowy 0,5g/5,90zł
  • SLP emulgator 30g/3,99zł
  • Mleczko pszczele 30ml/6,90zł
  • Hydrolizat jedwabiu 15ml/9,90zł
  • Hydrolizat keratyny 15g/3,99zł
  • FEOG konserwant 15ml/7,95zł
  • Butelka atomizer 125ml/2,25zł x3
  • Gratis korund 5ml
Dlaczego, akurat te półprodukty? 
Ekstrakt z soku truskawki pięknie pachnie, krem przejmuje ten zapach i trochę koloru różowego. Poza tym ma działanie ściągające, oczyszczające, zawiera mnóstwo witamin.
SLP, keratyna i jedwab posłużą mi do odżywek w sprayu do włosów. Gdy opracuję udany przepis, podzielę się z Wami.
Mleczko pszczele - to cud, a nie półprodukt! Zawiera tak dużo składników odżywczych i witamin, że będę dodawała go do każdego kosmetyku. Zamiast kupować dosyć drogi D-pantenol, warto kupić tanie, a przewspaniałe mleczko pszczele. A oto dowód (pochodzi z tej strony)
"Mleczko pszczele jest naturalnym produktem o wysokiej zawartości składników odżywiających. Ekstrakt z mleczka pszczelego jest zalecany do kosmetyków stymulujących metabolizm skóry, regenerujących i wspomagających gojenie. Ekstrakt z mleczka pszczelego działa nawilżająco, wygładzająco i kondycjonująco, również na włosy. Jest doskonałym przeciwutleniaczem dzięki zwartości naturalnych witamin. Opóźnia procesy starzenia. Ekstrakt z mleczka pszczelego polecany jest również do kosmetyków regulujących wydzielanie sebum.
Mleczko pszczele od czasów starożytnych uznawane jest za eliksir młodości, ponieważ zawiera między innymi:
  • prolinę - aminokwas, wspiera syntezę włókien kolagenu i elastyny
  • kwas asparaginowy: aminokwas, niezbędny do regeneracji i wzrostu tkanek
  • witaminy z grupy B: niezbędne do prawidłowego funkcjonowania skóry.Witamina B2 (ryboflawina) – niezbędna do zachowania integralności błon komórkowych. Jej niedobór przyczynia się do powstawania nowotworów. Bierze udział w transporcie tlenu do tkanek. Witamina H (biotyna) – jej niedobór przyczynia się do powstawania łuskowatych skaleczeń na skórze i błonie śluzowej. Witamina B9 (kwas foliowy) – bierze udział w odnowie komórek. Witamina B6 (pirydoksyna) – odgrywa istotną rolę w metabolizmie cynku. Witamina B5 (kwas pantotenowy): mleczko pszczele jest najbogatszym, naturalnym źródłem witaminy B5. Działa ona jako przeciwutleniacz, redukuje podrażnienia, sprzyja gojeniu się ran i utrzymuje równowagę skórną.
  • witaminę C: niezbędna do syntezy kolagenu, chroni skórę przed szkodliwym, oksydacyjnym działaniem wolnych rodników.
  • proteiny: proteiny o niskiej masie cząsteczkowej są dobrymi składnikami nawilżającymi głębsze partie skóry, podczas gdy proteiny o wyższej masie, działają lepiej powierzchniowo nadając skórze gładkość i jędrność.
  • węglowodany przyczyniają się do utrzymania odpowiedniego poziomu nawilżenia w warstwie rogowej. Węglowodany tworzą wiązania wodorowe z cząsteczkami wody, zapobiegając tym samym jej utracie i zmniejszając odwodnienie. Dodatkowo niektóre z nich tworzą na powierzchni skóry ochronny film, zmniejszając transepidermalną utratę wody.
  • siarkę: składniki o działaniu przeciwłojotokowym. Siarka jest minerałem wykorzystywanym do leczenia łojotoku, ze względu na swoje działanie keratolityczne".
FEOG - wypróbuję konserwowanie. Teraz będę mogła robić kosmetyki dla innych osób.
Kwas hialuronowy - wiadomo, tego kwasu nigdy dość. Kupując w wersji czystej, czyli proszku, możemy same sporządzić 1% roztwór. Wystarczy rozpuścić kwas w 49,5ml wody destylowanej i zakonserwować, jeśli chcemy go dłużej przechowywać. Dowód - za 30ml żelu zapłacimy ok 6zł, a za taką samą cenę otrzymamy 50ml, gdy same zrobimy żel :) Uwaga - postać żelu otrzymamy tylko przy kwasie wielkocząsteczkowym!

Skorzystałam z łączonego zamówienia ze sklepem Kolorówka.com. Przesyłka szła do mnie równy tydzień.
Postanowiłam zrobić swój własny podkład mineralny. Miałam dość podkładów drogeryjnych, napakowanych nie wiadomo czym, zapychających pory i ogólne be! Wybrałam zdrową i lekką wersję - czyli minerałki :)
  • SM Foundation Base Mix  10g/15,47zł
  • Color Blend Nude 5ml/5,95zł
  • Pudełko z sitkiem 40ml/3,61zł
  • Gratis - tlenek pastelowy
O podkładzie - jak zrobić, wady, zalety, nakładanie - napiszę już niedługo, bo jest to rzecz naprawdę godna uwagi. Tania, wydajna i zdrowa. Bije na łeb drogeryjne podkłady.

Przydarzyła się też przykra niespodzianka - zabrakło w paczce dwóch butelek. Na szczęście obsługa ZSK szybko zadziałała i wysłała je priorytetem.

To tyle z moich zakupów. Teraz pas, mam wszystko, czego mi potrzeba. Szykujcie się na sporą dawkę naturalnych kosmetyków :)

Komentarze

  1. Ja chyba jednak jestem zbyt leniwa, żebym robiła własnoręcznie kremy.... Jednak póki co - wolę gotowce...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na post o podkładzie mineralnym :)
    Keratynę kiedyś już kupowałam i robiłam z niej odżywki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie na maxa tym mleczkiem pszczelim! A zakupy bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupić, naprawdę. To niezbędnik w domowym laboratorium :) Ale można stosować również solo. Pszczółki dają nam tyle dobroci :)

      Usuń
  4. już czekam na ten podkład mineralny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. opłacało się tyle czekać :) o i będziesz kręcić podkład, ciekawe jak Tobie wyjdzie, ja jestem jak naarazie zachwycona moim :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale zapas chemii,
    jeszcze nie robiłam zakupów na tej stronie ale znam dobrze BU,
    jestem ich częstą klientką. może następnym razem kupię coś z ZSK

    OdpowiedzUsuń
  7. własny podkład- brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawe produkty, ciekawa jestem jak się sprawdzą :)
    Też mnie kusi własnoręcznie robiony podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo czekam na efekty ten olejek z migdałów mnie zainteresował ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. półprodukty są dość tanie ale dużo zachodu jest ze zrobienie kremu.
    Ja kupowałam z BU, bałam się że coś mi nie wyjdzie, fajna zabawa ale też sporo stresu

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz