30 maja 2013

Maceraty gotowe!

Witajcie :)
       Pamiętacie wpis o sporządzaniu maceratów? Wreszcie "dojrzały" i mogę pokazać Wam, co z nich powstało.

       Oto moja metoda przecedzania - małe siteczko do cukru pudru. Połączyłam maceraty z łopianu, skrzypu i pokrzywy. Każdy miał inny kolor, a powstała mieszanka o ciemnozielonej barwie. Przyda mi się do odżywki do włosów i do paznokci. Przepis niedługo się pojawi :)
      Jak poznać, że macerat jest gotowy? To proste - powinien zmienić kolor i zapach. Każdy z otrzymanych maceratów pachniał ziołowo, podobnie do zapachu roślin, które użyłam. Czas maceracji wydłużył się u mnie do 5 tygodni. W planie miałam 3, ale po odkręceniu i powąchaniu stwierdziłam, że nadal czuję oliwę. Cierpliwość popłaca :)


       A tutaj macerat z rumianku + nieudany macerat z morszczynu (w ogóle nic nie zmieniło się w oliwie). Posłużą mi do demakijażu oczu. Macerat z zielonej herbaty przyda się w tworzeniu kosmetyków ujędrniających. Przy tych dwóch maceratach wybrałam inną metodę przecedzania - przez gazę lub tkaninę. Herbata i rumianek były bardzo drobno zmielone, sitko nie dało rady.
      W celu przypomnienia - oliwa z oliwek jest nieodporna na światło, zatem maceraty również. Trzymamy je w zacienionym miejscu bądź ciemnej butelce.

Macerujecie coś? Teraz, gdy wszystko kwitnie, możecie posłużyć się świeżymi roślinami :)

10 komentarzy:

  1. oj ten macerat z pokrzywy chyba sama sobie zrobię :) chyba jestem pokrzywomanką :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja póki co daje sobie spokój z maceratami:o teraz u mnie jest sezon na zbieranie i suszenie ziól: pokrzywa juz ususzona, wczoraj uzbierałam i rozwiesiłam skrzyp a w kolejce dzielnie czekają: kwiaty czarnego bzu, liście porzeczki czarnej, liście gruszy, mięta...bardzo podoba mi się bycie zielarką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Zioła to samo zdrowie. Ja pielęgnuje aloesy, ale bardzo wolno rosną. A przydałby mi się z nich macerat :)

      Usuń
  3. oooooo bardzo ciekawe. ale ja czegoś takiego jeszcz nie robię

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś często się bawiłam w macerowanie różnych ziół. Teraz już jakoś mi się nie chce w to bawić :/ chociaż pokrzywę może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Planuję się zabrać za jakiś macerat, ale jeszcze nie wiem do końca jaki. Pokrzywa chyba najbardziej dostępna...

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu zrobić, a powiedz mi, czy witaminę E kupujesz gdzieś ekstra, czy aby zakonserwować wystarczy kupiona w kapsułkach z apteki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze słyszę o takich wynalazkach ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...