Rezultaty 2-miesięcznej kuracji suplementem diety SILICA.

Witajcie :)
Minął drugi miesiąc odkąd łykam Silicę i mam Wam dużo do opowiedzenia. Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Mój zachwyt nieco zmalał.


O świetnych wynikach kuracji po I miesiącu możecie przeczytać tutaj klik.
Miesiąc II:
Przez tydzień nie łykałam tabletek, ponieważ się skończyły, a ja nie miałam czasu na wypad do apteki.W weekend czas się znalazł i zaczęłam łykać w zmniejszonej dawce, czyli 1 tabletka/dzień. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu włosy znowu zaczęły wypadać i to w takich samych ilościach jak przed kuracją. Natychmiast powróciłam do maksymalnej dawki (2 tabletki/dzień) i czekałam, aż wszystko wróci do normy. Niestety szybko nie wróciło - na zaprzestanie wypadania włosów musiałam czekać 3 tygodnie, czyli dokładnie tyle samo, co podczas pierwszego miesiąca kuracji.
Doszłam do wniosku, że ten tydzień bez tabletek zniszczył moje osiągnięcia 1-2 włosów sporadycznie na grzebieniu. Mimo to uważam, że tak nie powinno się stać!
Teraz sytuacja jest już opanowana, rzadko kiedy włos wypada. Następne opakowanie mam już kupione, by "błędu" nie powtórzyć. Kolejny raz zakładam, że będę łykać po 1 tabletce/dzień.

Jednak to nie wszystko - Silica zaskoczyła mnie też w pozytywny sposób. Stan moich paznokci znacznie się poprawił! Stały się twardsze, grubsze i przestały się rozdwajać. I proszę, zobaczcie jak pięknie mi urosły :) Niektóre muszę jeszcze podpiłować, żeby nadać im kształt, więc tak szybko oczekiwanej długości nie osiągnę, ale i tak jest dobrze.

Na koniec chciałabym Wam podziękować za wszystkie komentarze i tak dużą liczbę obserwatorów (41!). Zakładając bloga nie wierzyłam, że tyle osób zechce czytać moje kosmetyczne wywody. Cieszę się bardzo i z ochotą przygotowuję kolejne wpisy :)

Komentarze

  1. Właśnie biorę po 2 dziennie i największą różnicę widzę w paznokciach. Na pewno są twardsze i mniej się rozdwajają.
    Jak skończę opakowanie to się zastanowię czy kupić jeszcze jedno, bo póki co pojęcia nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana cieszę się również z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tych tabletkach , fajnie że u Ciebie zadziałały , Twoje paznokcie wyglądają na mocne i zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mi się skończy Humavit, to mam zamiar po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jadałam silicę jeszcze w liceum (więc daaawno temu:() iz tego co pamietam to pomagała tylko na pazurki. Teraz jem suplement wit.B no i pyłek, pyłek, pyłek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała spróbować, głównie w celu poprawy stanu paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wole zjesc jabko,banana lub koktajl owocowy niz lykac tabletki ;)
    blog jest piekny!naprawde mi sie podoba
    szukuje sie u mnie juz dzisiaj rozdanie/batiste,MUA,yankee candle,dodatki z primarka wiec juz wstepnie zapraszam bedzie mi bardzooo milo x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam owoce, ale niestety witamin chyba w nich mało. No cóż, własnego sadu nie mam i muszę kupować, więc nie są tak zdrowe. Też wolałabym nie łykać tabletek, ale zmusiło mnie nadmierne wypadanie. Na szczęście szykują się moje maceraty, więc zadbam o włosy od zewnątrz :)
      Cieszę się, że blog Ci się podoba :)

      Usuń

Prześlij komentarz