8 marca 2013

Zakupy półproduktowe Zdrowe Kosmetyki Goremi

Witajcie :)
Sam tytuł mówi już wiele - zaczynam własną produkcję kosmetyków :) I chcę Wam przedstawić jej zalety, wady oraz moje pierwsze zakupy.

Zawiodłam się na kosmetykach do pielęgnacji wiele razy. Te tańsze, czasem nieco droższe, a nawet z tych firm, które powinny być dobre - kosmetyki nie zadowalały mnie. Piękne i z cudownymi właściwościami tylko na opakowaniu. Już po pierwszym użyciu moje suche nogi na drugi dzień mówiły mi - to NIE to.
Skóra twarzy dzielnie znosiła faszerowanie chemią przez pół roku, ale nie wytrzymała dłużej i pokazała mi, że tą drogą idą zaskórniki, pryszcze, uczulenie i tłusty film.
Gdy wkroczyłam w blogosferę i YouTube, odkryłam, że ja, przeciętna klientka drogerii, mogę stanąć poziom wyżej i stać się niezależna (przynajmniej w pewnym stopniu).

Od czego zacząć? Oczywiście od zakupów. Z pustymi rękoma nic nie zrobię, więc szukałam, przeliczałam i czytałam. Przyznam, że straciłam na to naprawdę wiele czasu. Mam nadzieję, że informacje, którymi się podzielę, ułatwią Wam drogę do własnych kosmetyków :)

Pierwsze zamówienie przypadło sklepowi internetowemu, który ma skromny asortyment, ale za to naprawdę niskie ceny produktów i przesyłki.
Zamówiłam:
Masło kakaowe nierafinowane   50g / 5,20zł
Olej kokosowy nierafinowany   30g / 3,80zł
Wosk pszczeli                             50g / 2,02zł
Monostearynian Glicerolu         50g / 3,60zł
Alkohol Cetylowy                       30g / 3,30zł
Kolagen hydrolizowany              10ml/ 3,50zł
Elastyna hydrolizowana              10ml/ 3,60zł
Przesyłka (przelew)                            5,00zł

 
W porównaniu do innych sklepów z półproduktami kosmetycznymi, to ceny zwalają z nóg, a przesyłka - brak słów :)
Teraz widzicie, co mniej więcej jest potrzebne do zrobienia sobie kremu. W następnym wpisie opiszę moje przygody z "kręceniem kremu". Dodam też instrukcję krok po kroku, więc spokojnie, wszystkiego się dowiecie :)

Skoncentrujmy się na zamówieniu.
Przesyłka dotarła do mnie na trzeci dzień od złożenia zamówienia, w papierowej kopercie. Zdziwiłam się, bo myślałam, że wszystko będzie w pudełeczkach. Jednak w niczym to nie przeszkadza, po prostu tak zajęło to mniej miejsca w kopercie. Okazało się, że zabrało jednego masła kakaowego - pieniądze oczywiście zostały zwrócone na konto.
Proces zamówienia przebiegł bardzo sprawnie, każdy postęp w zamówieniu był potwierdzany poprzez wiadomości e-mail.

Chociaż napiszę o tym później, to już mogę Wam powiedzieć, że emulgator Monostearynian Glicerolu będzie sprawiał wiele problemów. Ja nie byłam w stanie stworzyć z niego kremu, ale dokładniej o tym potem.

Zalety ręcznie robionych kosmetyków:
  1. Kosmetyk taki zawiera w sobie dokładnie to, co do niego włożysz. 
  2. Skład jest w 100% naturalny i pełnowartościowy.
  3. Przeżyjesz niesamowitą przygodę - ukręcony krem niezwykle cieszy :)
  4. Kosmetyk wreszcie zacznie działać - te z drogerii składników odżywczych nigdy nie widziały albo zawierają je w znikomej ilości pod koniec składu.
Wady:
  1. Kosmetyk może po prostu nie wyjść, ale nie wolno się poddawać.
  2. Trzeba trochę poczytać, szczególnie o emulgatorach.
  3. Należy przestrzegać zasad higieny, trzymać kosmetyki niezakonserwowane w lodówce.
Według mnie do wad można się przyzwyczaić, a zalety zdecydowanie zachęcają.
Z każdym kolejnym wpisem będę przedstawiać Wam świat ręcznie robionych kosmetyków oraz moje początki jako alchemika :)
Dajcie znać, co o tym sądzicie i czy jesteście ciekawe, co uda mi się ukręcić :)

14 komentarzy:

  1. bardzo dobry pomysł :) podoba mi się, sama kiedys robiłam własne kosmetyki ale brak czasu i wiele poważnych zmian w moim życiu nie pozwoliły mi na dalsze praktykowanie :) ciekawa jestem Twoich przepisów. Śledzę na bieżąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, brak czasu potrafi dobijać. Może moje przygody zachęcą Cię i znowu coś ukręcisz ;)

      Usuń
  2. Życzę przyjemnych eksperymentów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co będziesz z Tego tworzyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem do twarzy na pewno :) A co dalej, to zobaczymy. Wiele rzeczy, nie tylko do twarzy czy ciała można z tego stworzyć.

      Usuń
  4. Podziwiam i czekam na efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nie mogę się doczekać wpisu z kremem przez Ciebie wykonanym:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do TAG - Liebster Blog Award :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ceny naprawdę niskie :o
    Ja jakoś ciągle mam obawy przed kręceniem własnych kosmetyków i wolę eksperymentować, robiąc co anjwyżej maseczki czy wzbogacając już powstałe produkty ;x czekam na relację z tworzenia kremu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje chęci ja jestem typem leniuszka i pewnie po pierwszym razie odechciałoby mi się :PPP

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wole gotowe kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...