1 marca 2013

Recenzja Ziaja, Eveline, Isana - dlaczego się zawiodłam? Analiza składu.




Ziaja Naturalne oliwkowe mleczko do ciała. Skóra sucha i normalna (ok 11zł/400ml, np. w Rossmannie).

Zalety:                                                      Wady:
  1. Praktyczne opakowanie z pompką.                           1.Nie nawilża skóry suchej.
  2. Wydajny, bo dość rzadki, lejący.                               2.Wchłania się niezbyt szybko.
  3. Przyzwoity skład - patrz analiza.
Skład: Aqua (Water), Isopropyl Palmitate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycerin, Sorbitan Sesquioleate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimtehicone, Olea Europea (Olive) FRuit Oil, Niacinamide, Calcium Pantotheane, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCL, Maltodextrin, Sodium Starch Octenylsuccinate, Silica, Sodium Chloride, Hydrogenated Castor Oil, BHA, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Hydroxycitronellal, Citral, Amyl Cinnamal, Cinnamyl Alcohol, Citric Acid                          
Analiza składu (klik)

Myślałam, że Ziaja mnie nie zawiedzie. Jej tłuste kremy zawsze były dla mnie ratunkiem, ale chciałam zadbać przede wszystkim o moje przesuszone nogi, więc wybrałam mleczko - teoretycznie kosmetyk o rzadkiej, lekkiej konsystencji powinien wchłaniać się szybciej.
Niestety się zawiodłam. Ani się szybko nie wchłania, ani nie nawilża. Jedynie co, to natłuszcza. Rano moja skóra nadal jest sucha i szorstka.

 
Eveline Extra Soft Odżywczy krem do twarzy i ciała (ok 8zł/200ml, np w Rossmannie).

Zalety:                                                            Wady:
  1. Wydajność (stosowałam tylko do twarzy).             1. Pozostawia na skórze tłusty film.
  2. Lekka konsystencja.                                                  2. Nie nawilża skóry suchej i bardzo suchej.
  3. Zapach delikatny.                                                       3. Chemiczny skład - patrz analiza.       
    Skład: Aqua/Water, Mineral Oil, Cetearyl Alcohol, Petrolatum, Glycerin, Polybutene, Ceteareth-20, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Avocado Oil, Ethylhexyl Methoxycinnmate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Panthenol, Propylene Glycol/Water/Hydrolyzed Silk, Polysorbate 20/PEG-20 Glyceryl Laurate/Water/Tocopherol/Linoleic Acid/Retinyl Palmitate, Glucose, Urea, Allantoin, Phenoxyethanol/Methylparaben/Butylparaben/Ethylparaben/Isobutylparaben/Propylparaben, DMDM Hydantoin, Fragrance, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional (Lilial), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, (Lyral), Benzyl Benzoate, Alpha - Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Citronellol, Geraniol, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene. 
    Analiza składu (klik)

    Gdy zaczęłam trzecie opakowanie zaczęłam mieć problem z zaskórnikami (parafina na drugim miejscu). Substancje o pośrednim działaniu nawilżającym, tworzą tłusty film na skórze. Kiedy posmarowałam kremem dłonie, przez długi czas pozostawały tłuste. Na twarzy lepiej się wchłaniał, ale przy odrobinie wysiłku skóra zaczyna się pocić i powraca tłusty film. Na moich suchych nogach kompletnie się nie sprawdził.W dodatku nafaszerowany aromatami.

    Isana Hand Creme Kamille (ok 4zł/100ml, Rossmann).

    Zalety:                                                        Wady:
    1. Ładny zapach.                                                        1. Pozostawia strasznie tłusty film.   
    2. Nie nawilża dłoni ani skórek.                         

    Skład: Aqua, Isopropyl Palmiate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-3 Methyl Glucose Distearate, Octyldodecanol, Butyrospermum Parkii Butter, Paraffinum Liquidum, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Dimethicone, Panthenol, Parfum, Sodium Hydroxide, Carbomer, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Glycine Soja Oil, Propylparaben, Chamomilla Recutita Flower Extract, Tocopherol, Bisabolol
    Analiza składu (klik)

    Bubel! Chyba więcej pisać nie muszę.

    W każdym z tych kosmetyków pokładałam nadzieje, ale niestety wszystkie mnie zawiodły.
    Miałyście z nimi do czynienia? Jak się u Was sprawdziły?

    16 komentarzy:

    1. niestety nie miałam ich jeszcze:)

      OdpowiedzUsuń
    2. Ja miałam ten krem do rąk z isany. U mnie też się nie sprawdził, ani trochę nie nawilżał:(

      OdpowiedzUsuń
    3. Bardzo podobny balsam jak ten z Eveline (swoją drogą nazwa "Extra Soft" śmieszy) jest intensywnie odżywczy balsam z Neutrogeny, na etykiecie pisze że można stosować na ręce, ciało i twarz, chociaż na buzię nigdy bym się nie odważyła go nałożyć. Skład odrobinę lepszy ale również nie zachwyca. Za to w przeciwieństwie do Eveline on faktycznie odżywia i nawilża, dobrze sobie radzi z przesuszoną skórą na nogach, czy łokciach.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Raczej już nic mnie nie przekona. Większość kosmetyków w drogeriach jest nafaszerowanych tym, czego nie chcę nakładać na swoją skórę. Przechodzę teraz na naturalną pielęgnację i próbuję swych sił w robieniu kosmetyków. Miejmy nadzieję, że się uda :)

        Usuń
      2. Nie dziwię się i rozumiem, chociaż ja czuję się zbyt mało pewnie i do kręcenia własnych kosmetyków przede mną jeszcze długa droga :)

        Usuń
      3. Oj taka długa być nie musi :) Można zacząć od jakiś łatwych, z kilku składników :)

        Usuń
    4. Zostałaś zatagowana na moim blogu do odpowiedzenia na 40 przypadkowych pytań:)
      Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
    5. zIAJA MNIE ZAWIODŁA I TO NIE JEDEN RAZ A KAmila to ja kompletnie nie zanm :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Wiem czego unikac przy kolejnych zakupach;) a z ziaji używam tylko mydła pod prysznici obecnie oliwki pomaranczowej(testuje i sprawdzam czy zdziala cuda jak obiecuje producent )
      Pozdrawiam ciepło;)

      OdpowiedzUsuń
    7. też już nie przepadam za Ziają ;/

      OdpowiedzUsuń
    8. U mnie Ziaja również daawała efekt tłustego filmu a skóra bardziej się łuszczyła..

      OdpowiedzUsuń
    9. nie czytam wiżazu ale zacznę;)

      OdpowiedzUsuń
    10. To mleczko Z Ziaji też się u mnie nie spisało:/

      OdpowiedzUsuń
    11. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To dobrze. I nie radzę ich kupować, bo nie warto.

        Usuń
    12. Ten rumiankowy krem z Isany akurat, jako jedyny polubiłam. Obserwuję :)

      OdpowiedzUsuń

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...