Przepis na krem do twarzy "Pikuś"

Witajcie :)
Podzielę się z Wami moją radością i przedstawię mój pierwszy krem do twarzy. Wszystko poszło tak łatwo i szybko, że już nie mogę się doczekać kolejnych eksperymentów, ale po kolei...

Składniki:
Faza olejowa:                  | Ciężar nasypowy:            | na 30 g kremu:
MGS 4%                             0,6g / 1ml                            2ml
Alkohol Cetylowy 3%       0,4g / 1ml                            2,25 ml
Masło kakaowe 8%            1g/ 1ml                                2,4ml
Olej kokosowy 15%          1g/ 1ml                                4,5ml

Faza wodna:
Woda destylowana 70%                                                 21ml

Nazwa mówi sama za siebie :) Przepis łatwy, bo ograniczyłam składniki do minimum. Przy pierwszych doświadczeniach z kremami radzę Wam właśnie tak robić. Nawet, jeśli znajdziecie przepis i zastosujecie dokładnie te same proporcje może coś nie wyjść i nie koniecznie będzie to wina przepisu.

Potrzebne rzeczy:
- strzykawki 5ml i 20ml
- dwie szklanki
- alkohol
- łyżeczki
- spieniacz do mleka
- pojemnik na krem
- rękawiczki jednorazowe
Wszystkie przyrządy (łyżeczki, pojemnik, szklanki itd) dezynfekujemy alkoholem. Przedmioty szklane wcześniej wyparzamy. Zakładamy rękawiczki.
Po odmierzeniu składników umieszczamy je w szklankach, a następnie w kąpieli wodnej. Po rozpuszczeniu wszystkich składników przelewamy fazę olejową do fazy wodnej i mieszamy spieniaczem do mleka przez około minutę. Wyjmujemy szklankę z kąpieli wodnej i nadal mieszamy aż do uzyskania konsystencji gęstego kremu - mieszadełko spowolni i przestanie mieszać. Przekładamy do pojemniczka. Oto co wyszło:

Krem wyszedł dość gęsty, nie wypływa z pojemniczka. Pachnie lekko kokosowo, nie nachalnie. Nie ma żadnych grudek. Po rozsmarowaniu wsiąka błyskawicznie - będzie idealny na dzień pod makijaż, ale dla skóry suchej, ponieważ dla mnie jest trochę za ciężki. Powędruje do mamy, która lubi takie tłuściochy :)
Jest to mój pierwszy krem na emulgatorze MGS. Nie wiedziałam, czy w ogóle coś wyjdzie, więc nie robiłam zdjęć całego procesu kręcenia (podekscytowanie też zrobiło swoje :). Następny razem pokażę Wam wszystko krok po kroku.
I jak się Wam podoba?

Komentarze

  1. Niby proste i w ogóle... ale i tak bym się bała!
    Gratuluje swoje pierwszego udanego kremu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę gratuluję!! Czekam na kolejne wpisy ze zdjęciami podczas robienia kremu- może i w końcu ja pogonię mojego wewnętrznego leniuszka i spróbuję coś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię kręcić swoje kremy :-) ja mam największy problem z uzyskaniem odpowiedniej konsystencji (zazwyczaj wychodzi za rzadki), tak więc gratuluje udanych początków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może to kwestia emulgatora?

      Usuń
    2. Może, to pierwszy raz go używałam, zobaczymy jak się zachowa następnym razem.
      Maseł nie dodaję do kremów do twarzy bo mnie zapychają, chociaż czasem dodam olej kokosowy.

      Usuń
  4. Zapraszam do mnie na bloga ! :) plus do obserwacji, obecnie recenzja baniek chińskich.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech no ja tylko skończę wszystkie, które mi zalegają.. Sama się pobawię w alchemika :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś otagowana : http://beauty-kaa.blogspot.com/2013/03/tag.html
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, to trzeba mieć zdolności, żeby samemu tworzyć kremy, gratuluję udanego efektu końcowego :)
    http://supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. wow naprawde gratuluje ja uwielbiam takie wlasnorecznie ukrecone miksturki:))))))) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sprawa zrobić sobie samemu krem
    Zapraszam do siebie koleżankę z kobiety mag ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję odwagi w eksperymentach ;) ja jestem chyba zbyt leniwa do podjęcia się takiego wyzwania ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. DZIEN DOBRY!super receptura krem truskawkowy,spdobala mi sie,ale niestety krem mi sie nie udal,po polaczeniu oleju z faza wodna ,blyskawicznie z gestnial i sie rozwarstwil.,tysiace malucienkich grudek.Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  12. DZIEN DOBRY!super receptura krem truskawkowy,spdobala mi sie,ale niestety krem mi sie nie udal,po polaczeniu oleju z faza wodna ,blyskawicznie z gestnial i sie rozwarstwil.,tysiace malucienkich grudek.Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  13. DZIEN DOBRY!super receptura krem truskawkowy,spdobala mi sie,ale niestety krem mi sie nie udal,po polaczeniu oleju z faza wodna ,blyskawicznie z gestnial i sie rozwarstwil.,tysiace malucienkich grudek.Dziekuje ,i prosze napisac, co moglam zrobic nie tak.zalezy mi ,ma Pani super i nie powtarzalne reeceptury.Napewno bede korzystac Pani strony internetowej.
    Ch.Irena

    OdpowiedzUsuń
  14. DZIEN DOBRY!super receptura krem truskawkowy,spdobala mi sie,ale niestety krem mi sie nie udal,po polaczeniu oleju z faza wodna ,blyskawicznie z gestnial i sie rozwarstwil.,tysiace malucienkich grudek.Dziekuje ,i prosze napisac, co moglam zrobic nie tak.zalezy mi ,ma Pani super i nie powtarzalne reeceptury.Napewno bede korzystac Pani strony internetowej.
    Ch.Irena

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz